Masaż twarzy – dlaczego warto wzbogacić nim codzienny rytuał oczyszczający

Masaż twarzy – dlaczego warto wzbogacić nim codzienny rytuał oczyszczający

Przygnębieni burą i niesprzyjającą aurą za oknem często zaniedbujemy codzienną pielęgnację i zabiegi relaksacyjne w okresie zimowym. Natłok obowiązków, zimowa chandra, a w dodatku suche i mroźne powietrze działają niestety nieubłaganie na stan naszej skóry twarzy. Oprócz odpowiednich kosmetyków, warto włączyć także pielęgnację masażem, dzięki której poprawisz stan swojej skóry na dłużej.

 

Trzy kroki w pielęgnacji twarzy – o czym nie możesz zapomnieć?

Naturalna pielęgnacja daje możliwości kompleksowego zatroszczenia się o to, aby twoja skóra była zadbana, zabezpieczona, ujędrniona, nawilżona i odpowiednio odżywiona. Jak jednak przeprowadzać taką pielęgnację, w jaki sposób prawidłowo włączyć również masaż twarzy, aby efekty utrzymywały się przez długi czas? Najważniejsze jest zachowanie spójności działania – pielęgnacja powinna być kompleksowa, a to oznacza nie tylko korzystanie z odpowiednich kosmetyków, ale również odpowiednie zabezpieczanie skóry twarzy zwłaszcza w zimowych warunkach, a także właściwy masaż twarzy. I przede wszystkim – regularność oraz cierpliwość. Efekty nie pojawią się od razu i nie utrzymają się długo, jeżeli porzucisz, któryś z etapów pielęgnacyjnych.

 

Krok 1

Jakie kosmetyki do masażu twarzy?

Choć sam masaż nie wymaga stosowania żadnych kosmetyków, ich wykorzystanie może przynieść nam z masażu dodatkowe korzyści. Przed rozpoczęciem masażu warto w pierwszej kolejności oczyścić twarz – świetnie sprawdzą się tutaj kosmetyki naturalne lub kosmetyki ekologiczne np. woda różana lub pomarańczowa. Do samego masażu możemy użyć sprawdzone do tej pory na naszej skórze bio kosmetyki – kremy nawilżające lub przeciwzmarszczkowe choć szczególnie polecamy wykorzystywanie olejków np. nasz Glory Oil - Eco by Sonya Driver. Masaż można również wykorzystać do bardziej skoncentrowanego działania w przypadku konkretnych problemów skóry – np. do walki z zacienieniem, zaczerwienieniem lub workami pod oczami. W takim wypadku można wykorzystać krem pod oczy z aplikatorem np. Eye Compost, który nakładany dołączonym jadeitowym aplikatorem doskonale poradzi sobie z opuchlizną, rozjaśni i nawilży skórę, a także zepchnie widoczne zmarszczki w niebyt. Jest to zdecydowanie nasz ulubiony krem pod oczy na cienie i w naszej opinii najlepszy krem pod oczy.

 

Krok 2

Wybór aplikatora

Właściwie przeprowadzony masaż niesie ze sobą szereg korzyści: lepiej ukrwiona skóra prezentuje też młodzieńcze naprężenie, gładsza pozbawia szorstkiego wyglądu, którego dodają bruzdy czy zmarszczki, a zmniejsza obrzęki oraz poprawia wchłanialność zaaplikowanych kosmetyków. Czy zatem wybór aplikatora jest kluczowy? Warto w tym temacie oprzeć się na własnym doświadczeniu i preferencjach. Niektóre formy aplikacji mogą być dla każdego z nas przyjemniejsze lub skuteczniejsze, nieść dodatkowe korzyści lub być po prostu wygodniejsze. Aplikacja dłońmi na pewno pozwala na dokładną kontrolę nacisku i elastyczności. Aplikatory kamienne np. z jadeitu, obsydiany czy kryształu górskiego mogą zapewnić dodatkowe zimno, które wpływa pozytywnie na ukrwienie skóry. Jeżeli szczególnie interesuje cię masaż wraz z użyciem odpowiedniego kosmetyku np. pod oczy - krem pod oczy przeciwzmarszczkowy nakładany rollerem, który wcześniej został schłodzony przyniesie skumulowane korzyści i będzie też działał odświeżająco dając uczucie przyjemnego zimna. Jeżeli kamienny aplikator jest twoim preferowanym, ale roller nie jest preferowaną formą, wypróbuj kamienne płytki lub inne kształty aplikatorów.

 

Krok 3

Pamiętaj o regularności!

Zarówno stosowanie kosmetyków pielęgnujących, sam proces oczyszczania oraz w końcu upragniony masaż skóry wymagają konsekwentnego i powtarzalnego rytuału. Bez względu na to z jakiego aplikatora zapragniesz skorzystać, a wybór jest całkiem spory od naszych dłoni, poprzez jadeitowe rollery, aż do płytek guasha, zalety masowania twarzy pojawią się wyłącznie wtedy, kiedy masaż nie będzie tylko okazjonalnym luksusem. Warto myśleć o nim jak o procesie, którego efekty zaobserwujemy jedynie, kiedy działania będą podtrzymywane. Jak często? Codzienny masaż będzie zdecydowanie najkorzystniejszy, jeżeli jednak nie masz 15 min każdego dnia na dodatkowy czas przeznaczony na pielęgnację lub masz problemy np. naczynkowe i obawiasz się zbyt dużej intensywności rozpocznij od 2-3 razy w tygodniu.

 

Jak masować twarz?

Pielęgnacja skóry twarzy potrafi nastręczyć bez mała problemów – niektóre strefy naszej twarzy wymagają innej techniki nakładania kosmetyków, co również przekłada się na sposób masażu. Jeżeli kiedykolwiek zadałeś/aś sobie pytanie: „jak aplikować krem pod oczy?”, podczas szukania odpowiedzi na pewno pojawiła się informacja o szczególnie wrażliwych naczynkach, które przebiegają w tym miejscu bardzo płytko. To właśnie tu sprawdzi się najlepiej kamienny, schłodzony wcześniej aplikator, który obkurczając naczynka zmniejszy nie tylko obrzęk, ale również zabezpieczy je przed konsekwencjami zbyt dużego nacisku. Ale na co jeszcze uważać podczas masaży twarzy? Nie zapomnij najpierw o właściwym oczyszczeniu skóry. Następnie, zwłaszcza w początkowych sesjach masażowych warto dbać o masaż wstępny – delikatne ugniatanie skóry palcami, głaskanie czy też poklepywanie również mogą okazać się korzystne. Działaj na przekór grawitacji – rozpoczynając od skóry szyi, przesuwaj się powoli do góry, nadając kierunek masażowi od wewnątrz do zewnątrz, tak aby skóra „rozprasowywała się” w stronę uszu i czoła. Ruchy góra-dół aplikatorem mogą nie każdemu pasować, dlatego zacznij najlepiej od masowania w jednym kierunku. Podobną zasadę stosuj do czoła, nie zapominaj o powiekach oraz nosie.

 

Choć masaż twarzy nie wymaga zainwestowania w specjalny sprzęt, nie jest też czasochłonny i wydaje się doskonałym, tanim oraz przyjemnym zabiegiem, warto mieć na względzie, że zwłaszcza na początku może pojawić się delikatny obrzęk skóry nieprzyzwyczajonej wcześniej do takiego działania. Jeżeli jednak obrzęk jest duży, masz cerę wrażliwą lub naczynkową zwróć szczególną uwagę na nacisk, który kładziesz w trakcie masażu – być może konieczna będzie rezygnacja z aplikatora i stosowanie miękkich opuszków dłoni. Niektóre choroby jak np. hemofilia lub cukrzyca mogą być przeciwskazaniem do regularnych masaży szczególnie twardymi aplikatorami, dlatego najlepiej skonsultować z lekarzem, czy takie zabiegi są w pełni bezpieczne przy naszym stanie zdrowia.